Mieszkanie podróżnika

Mie­szka­nie na­le­ży do sin­gla, któ­ry czę­sto po­dró­żu­je po świe­cie, ale chce mieć swo­je miej­sce w Po­zna­niu. Lo­kal znaj­du­je się w czte­ro­kon­dy­gna­cyj­nym bu­dyn­ku wie­lo­ro­dzinnym w prze­pięk­nej dziel­ni­cy Grun­wald.
Po­trze­by i za­ło­że­nia klien­ta ob­je­mo­wa­ły:
– Za­mi­ło­wa­nie do po­dró­ży: eks­po­no­wa­nie cie­ka­wych i bli­skich mu pa­mią­tek
– Pa­sję do go­to­wa­nia: pra­gnie­nie go­szcze­nia bli­skich i ser­wo­wa­nia im wła­sno­ręcz­nie przy­go­to­wa­nych dań w a­kom­pa­nia­men­cie wi­na
– Za­mi­ło­wa­nie do spor­tów zi­mo­wych: ko­niecz­ność prze­cho­wy­wa­nia sprzę­tu spor­to­we­go, w tym des­ki snow­bo­ar­do­wej i to­wa­rzyszą­ce­go wy­po­sa­że­nia.

Na­sza kon­cep­cja za­kła­da­ła prze­bu­do­wa­nie ukła­du funk­cjo­nal­ne­go mie­szka­nia, aby do­sto­so­wać je do po­trzeb i sty­lu ży­cia klien­ta. Za­miast ty­po­we­go roz­kła­du po­miesz­czeń mie­szkań w ka­mie­ni­ca­ch i blo­kach, kuch­nia zo­sta­ła po­łą­czo­na z sa­lo­nem i ko­ry­ta­rzem. W miej­scu po­ko­ju dzien­ne­go za­pro­jek­to­wa­liśmy prze­cho­dnią gar­de­ro­bę i sy­pial­nię. Dzię­ki tej zmia­nie i włą­cze­niu ko­ry­ta­rza do prze­strze­ni „do ży­cia” za­miast ko­mu­ni­ka­cyj­nej, mie­szka­nie zy­ska­ło do­dat­ko­we, cen­ne me­try.

Za­in­spi­ro­wa­ni ostat­nią po­dró­żą klien­ta – wo­lon­ta­ria­tem w Afry­ce – za­pro­po­no­wa­liśmy ko­lo­ry­sty­kę i ma­te­ria­ły przy­wo­dzą­ce na myśl wnę­trza roz­pa­lo­ne słoń­cem. Jed­na ze ścian prze­zna­czo­na zo­sta­ła do wy­eks­po­no­wa­nia ob­ra­zów i pa­mią­tek. Ze­sta­wie­nie barw har­mo­nij­nie łą­czy się z od­re­stau­ro­wa­ną i uzu­peł­nio­ną o­ry­gi­nal­ną drew­nia­ną pod­ło­gą z kle­pek.

Schemat funkcjonalny

Ilus­tra­cje o­bok przed­sta­wia­ją punkt wyj­ścia pro­jek­tu – prze­bu­do­wa­nie mie­szka­nia i stwo­rze­nie no­we­go ukła­du, któ­ry speł­ni ocze­ki­wa­nia klien­ta, a lo­kal bę­dzie wy­god­niej­szy w użyt­ko­wa­niu.

Mieszkanie podróżnika

Mie­szka­nie na­le­ży do sin­gla, któ­ry czę­sto po­dró­żu­je po świe­cie, ale chce mieć swo­je miej­sce w Po­zna­niu. Lo­kal znaj­du­je się w czte­ro­kon­dy­gna­cyj­nym bu­dyn­ku wie­lo­ro­dzinnym w prze­pięk­nej dziel­ni­cy Grun­wald.
Po­trze­by i za­ło­że­nia klien­ta ob­je­mo­wa­ły:
– Za­mi­ło­wa­nie do po­dró­ży: eks­po­no­wa­nie cie­ka­wych i bli­skich mu pa­mią­tek
– Pa­sję do go­to­wa­nia: pra­gnie­nie go­szcze­nia bli­skich i ser­wo­wa­nia im wła­sno­ręcz­nie przy­go­to­wa­nych dań w a­kom­pa­nia­men­cie wi­na
– Za­mi­ło­wa­nie do spor­tów zi­mo­wych: ko­niecz­ność prze­cho­wy­wa­nia sprzę­tu spor­to­we­go, w tym des­ki snow­bo­ar­do­wej i to­wa­rzyszą­ce­go wy­po­sa­że­nia.

Na­sza kon­cep­cja za­kła­da­ła prze­bu­do­wa­nie ukła­du funk­cjo­nal­ne­go mie­szka­nia, aby do­sto­so­wać je do po­trzeb i sty­lu ży­cia klien­ta. Za­miast ty­po­we­go roz­kła­du po­miesz­czeń mie­szkań w ka­mie­ni­ca­ch i blo­kach, kuch­nia zo­sta­ła po­łą­czo­na z sa­lo­nem i ko­ry­ta­rzem. W miej­scu po­ko­ju dzien­ne­go za­pro­jek­to­wa­liśmy prze­cho­dnią gar­de­ro­bę i sy­pial­nię. Dzię­ki tej zmia­nie i włą­cze­niu ko­ry­ta­rza do prze­strze­ni „do ży­cia” za­miast ko­mu­ni­ka­cyj­nej, mie­szka­nie zy­ska­ło do­dat­ko­we, cen­ne me­try.

Za­in­spi­ro­wa­ni ostat­nią po­dró­żą klien­ta – wo­lon­ta­ria­tem w Afry­ce – za­pro­po­no­wa­liśmy ko­lo­ry­sty­kę i ma­te­ria­ły przy­wo­dzą­ce na myśl wnę­trza roz­pa­lo­ne słoń­cem. Jed­na ze ścian prze­zna­czo­na zo­sta­ła do wy­eks­po­no­wa­nia ob­ra­zów i pa­mią­tek. Ze­sta­wie­nie barw har­mo­nij­nie łą­czy się z od­re­stau­ro­wa­ną i uzu­peł­nio­ną o­ry­gi­nal­ną drew­nia­ną pod­ło­gą z kle­pek.

Schemat funkcjonalny

Ilus­tra­cje o­bok przed­sta­wia­ją punkt wyj­ścia pro­jek­tu – prze­bu­do­wa­nie mie­szka­nia i stwo­rze­nie no­we­go ukła­du, któ­ry speł­ni ocze­ki­wa­nia klien­ta, a lo­kal bę­dzie wy­god­niej­szy w użyt­ko­wa­niu.